
Był piękny majowy poranek kiedy wsiadałem do samochodu ruszając na ślub Gosi i Damiana. Wkładając swój sprzęt do bagażnika pomyślałem : “Dziś na brak słońca chyba nie będę narzekać, oby tylko Młodzi nie byli zbyt zestresowani…”. Nie myliłem się słońca miałem aż zanadto przez cały dzień a co ważniejsze moje obawy onośnie Pary Młodej ponownie…






