Ania i Paweł czyli Małżeństwo to partnerstwo najwyższych lotów :)

Gary umyte, chałupa wysprzątana wiec i przyzwolenie na chwilkę przyjemności jest;)A to rzecz niewątpliwie bardzo przyjemna móc Wam dziś przedstawić nieco więcej kadrów z Anią i Pawłem w rolach głównych. Dla mnie te dwa dni, czyli dzień ślubu oraz sesja plenerowa to totalnie przepełnione uśmiechem i silnymi wrażeniami niesamowite, niezapomniane chwile. Klimatyczny kościółek, piękna sala, lotnisko, drewniana chatka oraz niebezpieczne tereny starej cementowni a w tym wszystkim Oni zakochani i bezgranicznie sobie oddani. To był piękny czas, dziękuję Aniu,… dziękuję Pawle.

Nata - December 2, 2009 - 6:51 pm

nie mogę się napatrzeć na ostatnie, piękne jest

Madzia Brabańska - November 25, 2009 - 3:48 pm

oryginalnie, idealnie!
p.S a mnie się najbardziej podoba przedostatnie! ;-)

Sylwia Szuder - November 24, 2009 - 1:31 pm

Wszystkie zdjęcia dobre, ale ostatnie – wbiło mnie w fotel…!

Bartek Szmigulski - November 22, 2009 - 11:14 pm

Carska jesień – ostatnie jest bezbłędne! :) I ta cementownia- ten komin :) :) Plener zrobiony z jajem… humorem… Rybkowate zdjęcie sali również mi się podoba! :)

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.

T w e e t s