









Kraków jeszcze nigdy tak, jak dziś,
nie miał w sobie takiej siły i
może to ten deszcz, może przez tę mgłę,
może to mój nastrój
ale w każdej twarzy ciągle widzę cię.
Wśród turystów Rynek tonie znów,
ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz…
Na Gołębiej twój płaszcz zaczepił mnie
w wystawowym oknie,w autobusie , w tłumie gdzieś…
Widzę cię – tak, wiem
nie zrobię więcej zdjęć – tak, wiem
nie będę prosił, lecz… – tak, wiem
to przecież żaden grzech – tak wiem…
Kraków hejnał gra – tak wita mnie,
patrzy na mnie, jakby wiedział, że
wracam po to, by choć na kilka chwil
zamknąć oczy i móc uwierzyć, że …






1 komentarz
adam z przyjemnością wirtualnie odwiedziłam kraków
bardzo przyjemne zdjęcia, złapałeś czas, który minął… zaułek na tomasza odwiedzam zawsze, jak jestem w krakowie